II semestr jest świetny! Dopiero się zaczął, a już mi się podoba:D
Stres biologiczny odszedł w niepamięć (brr.. aż mi słabo, jak wspomnę morfologię i niezliczone ilości struktur u tych stworzonek). Chemia - lekka, miła i przyjemna; łacina - no cóż, język wymarły, więc nie wymagajmy cudów; język obcy - zaszalałam: ;D i mega zadowolenie, choć jeszcze mało rozumiem, ale 'oj tam, oj tam;p'; pierwsza pomoc - strzał w dziesiątkę! I sporo czasu na anatomię :)
Wioooosno! Przybywaj!
sobota, 19 lutego 2011
niedziela, 13 lutego 2011
Let's start!
Drugi semestr czas zacząć :) Nowe szczyty do zdobycia przed nami! Zaczynamy od czaszki. I nareszcie okropna biologia pozostanie już tylko wspomnieniem.
Walentynkowe, komercyjne życzenia dla wszystkich zakochanych i poszukujących miłość. Nie trudno teraz trafić na artykuł na temat mechanizmów miłości, ale jeden mnie zaciekawił..
..mianowicie: http://zdrowie.onet.pl/psychologia/sztylet-w-sercu,1,4118428,artykul.html
Więcej uśmiechu;)
Walentynkowe, komercyjne życzenia dla wszystkich zakochanych i poszukujących miłość. Nie trudno teraz trafić na artykuł na temat mechanizmów miłości, ale jeden mnie zaciekawił..
..mianowicie: http://zdrowie.onet.pl/psychologia/sztylet-w-sercu,1,4118428,artykul.html
Więcej uśmiechu;)
wtorek, 8 lutego 2011
Szukać.
Krążymy, obieramy cel i do niego dążymy. Szukamy spokoju, szczęścia, miłości, przyjaźni, wierności. Wierzymy, że idziemy dobrą ścieżką, że nie popełniliśmy merytorycznego błędu, że właściwie wyznaczyliśmy współczynnik życia. Towarzyszy nam nadzieja, która wciąż rozpala się i gaśnie. Czasem zatrzymujemy się, by w chwilach zwątpienia szukać właściwego drogowskazu. Znów szukamy. W snach, modlitwach, horoskopach, radach dobrych ludzi, we własnym wnętrzu. Myślimy, że najważniejsze to iść, po prostu, bez definicji. Okazuje się, że jesteśmy w punkcie wyjścia. Ale to nie ten sam punkt. Nie ci sami ludzie, nie ten sam czas, nie ta sama woda w rzece, my też jesteśmy inni. Robimy krok w tył, by zrobić dwa do przodu. I szukamy: miejsca, człowieka, wartości. Nadzieja nas prowadzi. Nadzieja i wiara w to, że wystarczy wyjść na przeciw szczęściu, a droga sama nas poprowadzi.
Nauczeni wydarzeniami przeszłości, pragniemy innej przyszłości. Są jednak sprawy, które wciąż wracają. Być może po to, by nie popełnić tego samego błędu? Mówi się, że przeszłość dzieli się na tę, o której chcemy jak najszybciej zapomieć, tę, o której chcemy pamiętać i tę, która ma wciąż wracać, by dać potężnego kopa, wiadomo w co.
Refleksje wieczorne.
A czaszka czeka.
Pełna regeneracja organizmu.
Nauczeni wydarzeniami przeszłości, pragniemy innej przyszłości. Są jednak sprawy, które wciąż wracają. Być może po to, by nie popełnić tego samego błędu? Mówi się, że przeszłość dzieli się na tę, o której chcemy jak najszybciej zapomieć, tę, o której chcemy pamiętać i tę, która ma wciąż wracać, by dać potężnego kopa, wiadomo w co.
Refleksje wieczorne.
A czaszka czeka.
Pełna regeneracja organizmu.
sobota, 5 lutego 2011
po sesji
Pierwsza sesja za mną:) Katedrze biologii i pasożytom już dziękujemy. I semestr znakomicie zakończony wypadem tu i ówdzie :) I nie zamierzam otwierać swoich oczu przed 10 w tym tygodniu.
Ale mimo wszystko myślę nad pewną kwestią. Trochę źle mi ostatnio tu.
Zobaczymy, co przyniesie czas.
Aaaa i mam towarzysza mojej doli i niedoli. Cezary. Ma takie głębokie oczodoły! :)
Ale mimo wszystko myślę nad pewną kwestią. Trochę źle mi ostatnio tu.
Zobaczymy, co przyniesie czas.
Aaaa i mam towarzysza mojej doli i niedoli. Cezary. Ma takie głębokie oczodoły! :)
poniedziałek, 24 stycznia 2011
biologiczny dzień
Bo my lubimy się usprawiedliwiać. Wmawiać sobie, że teraz nie mogliśmy zrobić tego i owego, bo było coś innego, w naszym mniemaniu ważniejszego. Bo tak łatwiej, bo tak można uspokoić sumienie, spojrzeć w lustro i powiedzieć:'no ok, przecież nie robisz nic złego, przecież trzeba było to i owo'. Prawda jest taka, że za bardzo nam się nie chce.
Dzień spędzony pod znakiem biologii. Utwierdzam się w przekonaniu, że za bardzo zniechęciłam się do tego przedmiotu na początku. Wystraszyłam. W gruncie rzeczy, to jest ciekawe.
Jutro wracam do siebie. Pobyt w domu nie służy figurze :D
**
Żeby zapomnieć, trzeba najpierw chcieć.
Dzień spędzony pod znakiem biologii. Utwierdzam się w przekonaniu, że za bardzo zniechęciłam się do tego przedmiotu na początku. Wystraszyłam. W gruncie rzeczy, to jest ciekawe.
Jutro wracam do siebie. Pobyt w domu nie służy figurze :D
**
Żeby zapomnieć, trzeba najpierw chcieć.
sobota, 22 stycznia 2011
psie wyspy
Otworzyłam wczoraj oczy i za oknem zobaczyłam delikatną warstwę białego puchu. Nareszcie przykryje te 'psie wyspy', bo widocznie zima była za krótka, żeby się rozłożyły. Ostatnie spacery na przystanek stanowiły raczej regularne skoki w dal ;D
Egzamin z biol za 9 dni. Zaczynamy odliczanie:)
Egzamin z biol za 9 dni. Zaczynamy odliczanie:)
sobota, 8 stycznia 2011
zmiany
Zmieniamy się. Zmieniają nas ludzie, miejsce i doświadczenia.
I trudno pogodzić się z tym, że niektórzy już nigdy nie będą tymi osobami, którymi byli wcześniej, osobami, które nas fascynowały, ludźmi, którym w stanie byliśmy ufać, powierzać swoje myśli, marzenia. Teraz są obcy.
I trudno pogodzić się z tym, że niektórzy już nigdy nie będą tymi osobami, którymi byli wcześniej, osobami, które nas fascynowały, ludźmi, którym w stanie byliśmy ufać, powierzać swoje myśli, marzenia. Teraz są obcy.
Subskrybuj:
Posty (Atom)