czwartek, 1 września 2011

Gra

'Życie jest jak zaproszenie do udziału w grze. Wiesz tylko, co Ty masz robić. Znasz tylko swoją rolę. Rób to najlepiej, jak możesz. Rób to, co jest Twoją częścią, jeśli zależy Ci na grze.'

fragment 'W życiu możesz wybierać'

A Ty? Jak grasz?

sobota, 27 sierpnia 2011

wrr!

Termometry pokazują 30 stopni, a ja leżę w grubym swetrze pod wielkim kocem z anginą ropną. Szczyt  wszystkiego!

czwartek, 11 sierpnia 2011

Po długim czasie

Więc.. nie było mnie tu mega długo. W tym czasie tak dużo się zmieniło. Śpieszę z informacjami z placu boju. Otóż po pierwsze - skończyłam praktyki i to było jedno z najciekawszych doświadczeń w mojej karierze ^_^ Wróciłabym tam jeszcze raz. Kontakt z pacjentami, sam fakt bycia potrzebnym, tyle interesujących rzeczy i spraw wokół.. tyle miłych chwil, radości, ale też pożegnań, smutku, zetknięcie ze śmiercią itp.
Po drugie - postanowiłam odwrócić życie do góry nogami - opuszczam uczelnię. Tzn. medycynę zaczynam w innym mieście od początku ze względu na różnice programowe. Mam nadzieję, że w ciągu nauki uda mi się przepisać część przedmiotów ;) Mieszkanie i współlokatorzy -są! Mapa zakupiona :) Czuję, że się zgubię niejednokrotnie, choć mam nieodparte wrażenie, że teraz wybrałam lepszą trasę. Życie zweryfikuje.

'Zmiany zachodzą tylko wtedy, gdy idziemy pod prąd, kiedy robimy coś całkowicie wbrew wszystkiemu, do czego przywykliśmy'
P. Coelho




środa, 29 czerwca 2011

Tak mało wiem..

'- Co będzie dalej?
- Mmm.. nic, każde z nas wróci do swojego świata.
- I to wszystko tak po nic, takie nic nie warte? Ma się tak po prostu skończyć, choć jeszcze się na dobre nie zaczęło?
- Nie wiem..'

Te słowa wciąż brzmią w moich uszach, opanowały mi myśli. A ja tak mało wiem..

piątek, 24 czerwca 2011

Wakacje;)

Jesteśmy dziwni. Od dziecka mamy jedno marzenie, obrany cel, wyśnioną drogę. Potykamy się o małe i większe kamienie, czasem rezygnujemy, by powrócić na szlak. Poświęcamy coś, kosztem czegoś. Zamykamy się w złotej klatce, izolujemy. Biegamy od jednego zaliczenia do następnego, od jednej do drugiej książki, od poniedziałku do piątku. Czasem gubimy sens dnia dzisiejszego, wciąż coś nam umyka, gdzieś zacierają się niektóre sprawy. I patrząc z boku - można stwierdzć - jesteśmy wariatami, szaleńcami - przecież tak widzą nas studenci innych kierunków. Ale jest jeszcze coś - gdzieś tam w środku, bardziej lub mniej kochamy to, co robimy. Ten harmonogram dnia, ten pęd życia, to zabieganie. Jesteśmy dziwni.

Wakacje pełną parą! ;)

czwartek, 2 czerwca 2011

sesjaaa

'Stale narzekamy na dziurę w moście, na piąte koło u wozu, na dwa grzyby w barszczu, na kropkę bez i, na piłkę co łamie kwiaty, na szczęście bez dalszego ciągu, na to że nas niewidać, na to że wszyscy umierają a nie tylko niektórzy, na to jak bardzo wystarczy kochać żeby siebie zniszczyć, ale stale potrzeba tego, co niepotrzebne... '

Sesja, kochani, sesja;)